Szczyrk - Wspomnienia z ferii w Szczyrku
Te ferie w Szczyrku planowaliśmy już od dobrych kilku tygodni. Wszystko mieliśmy dopięte na ostatni guzik. Wystarczyło spakować najpotrzebniejsze rzeczy i wziąć ze sobą dobry humor. Nadszedł dzień naszego wyjazdu do miejscowości Szczyrk. Byłam tak szczęśliwa, że się doczekałam, że w moich oczach można było dostrzec małe świecące iskierki. Gdy dojechaliśmy na miejsce nie mogłam się nacieszyć przepięknymi widokami. W którą stronę się nie odwróciłam, dostrzegłam coś pięknego! Pogoda nawet dopisywała, więc pozostało nam świetnie się bawić każdego dnia. Czas w miejscowości
Szczyrk płynął niebłagalnie! W ostatni wieczór postanowiliśmy pójść na dyskotekę. Dawno się tak dobrze nie bawiłam. Wytańczyłam się chyba za wszystkie czasy. Jak za starych dobrych czasów. Oby więcej takich udanych wyjazdów.