Fajerwerki - fajerwerki
Mieszkam na wsi i do zeszłego roku nigdy nie udało mi się zobaczyć na żywo
Fajerwerki . To znaczy sztuczne ognie oczywiście tak . Wszyscy na wsi w Sylwestra puszczają
Fajerwerki ale pokazy sztucznych ogni były mi obce. W zeszłym roku cała wiejska młodzież zorganizowała się i zamówiła profesjonalne pokazy pirotechniczne. Dzieci ze wsi zebrały odpowiednią kwotę na to przedsięwzięcie. Nawet gmina trochę dołożyła. Nasza wieś leży na wzgórzu , także nawet w okolicznych miejscowościach ludzie mogli zobaczyć ten pokaz. A było co oglądać. Pokaz rozpoczął się dziesiątkami małych rozbłyskujących złotych gwiazdeczek. Następnie przeleciała prawdziwa kometa. Była jak prawdziwa . Jej ogon można było podziwiać przez kilka sekund. A potem była już cała feeria barw. Na ciemnym niebie rozbłyskały
Fajerwerki we wszystkich kolorach tęczy. Żółte i czerwone naprzemiennie rozbłyskały ze srebrnymi i zielonymi ogniami. Na samym końcu wystrzelono olbrzymi pióropusz, który rozświetlił całe niebo.To było niesamowite.